Najgorzej jak takie niechciejstwo na dłużej się w nas zadomowi, wtedy trzeba je wypędzać, bo istnieje ryzyko przesiąknięcia na amen;]
Co dobre na niechcieja?
Gry planszowe i herbata z konfiturą cytrynową.
Jaką grę dziś polecam? Kolejkę wydaną przez IPN. Prezent gwiazdkowy, od taty dla mamy.
Emocje nieziemskie, zwłaszcza przy grze we czwórkę. Fajny sposób na wieczorną nudę, na integrację rodzinną. Wciągnęło każdego!
No bo jak nie mieć wypieków jak ktoś zagrywa kartę "Pan tu nie stał", a przez rodzinę obok remanent w meblowym?





A wy w co gracie?
P.S. Zapraszam również do zaglądania na foto blog Karola oraz subskrypcji
15 komentarze:
Polecam Cashflow, trudno sie oderwac a przy okazji uczy zarzadzania kapitalem i jakiejstam ekonomii. Tylko jest cholernie droga.. chyba, znajomi ja maja na szczescie. Zdrowia.
Mikołaj pod choinkę u nas też rzucił kolejkę, ale jeszcze do niej nie zasiedliśmy. Trochę opis nas odstraszył, ale był czytany po światecznych drinkach, może dlatego:)
My od dwóch lat w "Osadników z Catanu" dla dwojga pykamy. I jak dotąd nic lepszego :)
Aja jeszcze wracam, u nas ostatnio króluje <> i karciana kanasta:)
halo, ciekawie tutaj u Ciebie:)
lubie tu zagladac.
ja w kolejke jeszcze nigdy nie gralam.
u mnie kroluje niezniszczalny monopol i od jakiegos czasu- cluedo.
to drugie szczegolnie polecam, mnie wciagnelo!
pozdrawiam cieplo.
Byłam dzisiaj z tatą w MediaMarkt pooglądać jakieś gry na xbox kinect (tak, w to teraz gram). Jednakże przy wejściu były ustawione na sprzedaż właśnie gry planosze i powiedziałam do taty, że dzieciakom właśnie się powinno kupować takie gry, a nie konsole. Podkusiło mnie to, by zajrzeć na ostatnią półkę mojej szafy i co znalazłam, a właściwie odkryłam na nowo to kilka zestawów puzzli no i moje gry planosze. Co mam: Rabirynt Ravensburgera, co mi 100 lat temu wujek z Niemiec przywiózł, Eurobiznes, Pictionary -Rebusy, Władca pierścieni, Connect 4, Memory i Pułapka na myszy. Jakieś 20 lat temu miałam coś co się nazywało "Magia i Miecz" i jakąś kolejną część tego cyklu, chyba "Jaskinia". Miałam też grę pt Wampir. Wtedy to wszystko było szalenie popularne, ale niestety maleńkie części się pogubiły. Muszę poszperać w sieci, może zrobili jakąś reaktywację tych gier.
Bardzo lubię grać w karty, zwłaszcza w Garibaldkę:) Świetny blog! Pozdrawiam i podłączam się:))
do znudzenia grywamy w grzybobranie :)
Witam.
Naszej córci pod choinkę kupiliśmy Antywirusa - grę logiczną. Niesamowicie wciąga, gramy całą rodziną. Prezentacja na stronie http://www.youtube.com/watch?v=RyKHyho9mTw&feature=related Polecam Gosia :)
Nigdy w to nie grałam. W ogóle rzadko -jak nie sporadycznie- gram w gry planszowe, ale ta zapowiada się zajebiście! :D
namietnie w fasolki, wiochmena i bang :) a moze wizyta konsko-karciana u nas?
Świetniasta gra... przyznam, że nie znam :( My z racji średniej wieku = 6 + 7 + 30 + 32 gramy w gry od lat 6 ;) namiętnie... i do bólu ;)Teraz na tapecie Lotti Karotti :) Pozdrawiam M.
Beaśka bo ta instrukcja odstrasza, ja polecam tak jak zrobiliśmy my po prostu rozkładać plansze i zaczynać grać a jednego gracza zrobić mózgiem co czyta w trakcie;]
Małgosiu Mentosowa szkoda że daleko:( Bo chętnie bym spotkała się!
Fajnie czytać w co gracie! Może trzeba i naszą półkę doposażyć?
nałogowo spędzamy czas wolny nad planszami ;)
kolejka też nam się przyplątała. przyznaję, sympatyczna gra, zwłaszcza dla tych, którzy jeszcze w peerelu pożyli. widziałam, że pojawił się dodatek - "ogonek" ;-)
ostatnio moje ulubione gry to carcassonne, wsiąść do pociągu i puerto rico.
serdecznie polecam wszystkim szukającym miłej rozrywki na zimowe wieczory.
pozdrawiam [i]
Prześlij komentarz