Miała być porządna notka, o pewnej książce a tymczasem nastrój mam beznadziejny. Choć i tak jest lepiej.
Jedna nasza frecia - Koko dziś miała operację usunięcia gałki ocznej, w sumie tylko na tym się skończyło na szczęście wygląda ze to pourazowe a nie wywołane guzem - bardzo się tego obawiałam.
Śpi sobie teraz, obłożona w transporterku butelkami z ciepłą wodą i liczę na wasze kciuki by szybko doszła do siebie.
Merry Christmas
1 godz. temu



5 komentarze:
Przytulam Was do serca :))
Trzymajcie się dzielnie!
I ślę dobre myśli:))
Trzymam mocno kciuki za frecie. Ja tez dzis jedno oka ale u mnie tylko lekki zadrapanie przez kociaka i powoli sie goi.
Mam nadzieje ze Wasze malenstwo szybko dojdzie do siebie :)
Bidulka mała, Trzymam mocno kciuki żeby szybko wracała do zdrowia.
Trzymam kciuki, za szybki powrót do zdrowia!
Ucałowania dla
Koko od Mufki i Lotki:)
niech zdrowieje
Prześlij komentarz